znakomita

Zaprzyjaźnij się ze sobą

Co powiesz swojej przyjaciółce, gdy z żalem Ci się przyzna, że przez ostatnie kilka dni nie udało jej się utrzymać prawidłowej diety? 

– Jesteś beznadziejna!

– Nic nie potrafisz zrobić!

– Jak możesz spojrzeć w lustro!

Tak? Czy na pewno użyjesz takich słów? A może pokrzepiająco powiesz, że to przecież normalne. Każdy może mieć gorszy czas w swoim życiu i nie zawsze uda się nam zrobić to, co zamierzałyśmy. 

A co powiesz samej sobie, jeśli to Tobie nie uda się utrzymać przez kilka dni ustalonego jadłospisu? Obawiam się, że wybierzesz powyższe zdania i dodasz do nich jeszcze więcej bardziej wymyślnych. To jest niezwykłe, że jesteśmy bardziej pobłażliwi dla innych, niż dla samych siebie. Potrafimy współczuć naszym bliskim, ale z samą sobą jest nam już ciężej dojść do porozumienia.

A nie uważasz, że to przede wszystkim ze sobą powinnaś się zaprzyjaźnić? Zaakceptować, że nie zawsze będziesz silna, odważna i radosna?

Nieustannie obarczamy się wyrzutami sumienia. Wypominamy sobie, że zbyt późno wstałyśmy; że niepotrzebnie poszłyśmy do kosmetyczki, bo wydane pieniądze mogłybyśmy przeznaczyć na coś dla dzieci; że zamiast pracować więcej, to wolimy wieczorem odpocząć i przeczytać książkę. Nieważne, że zdrowy rozsądek podpowiada nam, że postępujemy właściwie. Z tyłu głowy i tak odzywa się złośliwy głosik, który potrafi wszystko zepsuć.

Tylko wiesz co?

Wyrzuty będą Ci wszystko psuły, dopóki Ty im na to pozwolisz… 🙂

Musisz nauczyć się dbać o siebie równie mocno, jak dbasz o inne, bliskie Ci osoby. Pamiętaj o tym, że przede wszystkim jesteś kobietą, która ma swoje plany, cele, marzenia. Zaspokajając własne potrzeby (mówię tu o zdrowym, a nie perfidnym egoizmie) sprawisz, że z uśmiechniętej kobiety staniesz się również szczęśliwą partnerką oraz radosną, żywiołową mamą.

Zadbaj o najważniejszą przyjaźń w swoim życiu. Jeśli będziesz się nieustannie ze sobą kłócić i wypominać sobie drobne potknięcia, to nigdy nie poczujesz się dobrze we własnym ciele. I nie zmieni tego żadna dieta, wizyty u kosmetyczek, szczuplejsze ciało ani nowa fryzura. Zmiany przychodzą od wewnątrz, a nie z zewnątrz.

I nie kłóć się więcej ze sobą, bo któż chciałby przyjaźnić się z kimś tak upierdliwym… 🙂

 

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *