Zwolnij trochę

Nadchodzące Święta przynoszą Ci prawdziwą radość? A może martwisz się, że nie zdążysz wymyć wszystkich okien i zrobić porządku w szafie?

A czy Ty w ogóle wiesz, co jest dla Ciebie ważne podczas Bożego Narodzenia?

Uwielbiam grudzień

Wydaje mi się, że na początku warto zastanowić się, czy tradycje bożonarodzeniowe są dla nas ważne. Ja osobiście kocham grudzień. To mój ulubiony miesiąc. Myślę wtedy o przygotowywaniu prezentów, o Wigilii, dekorowaniu domu, pieczeniu pierników i kolędach. Myślę również o swoich urodzinach, które mam 18 grudnia. Dla mnie to czas podsumowań. Wspominam, co wydarzyło się przez cały rok i pytam samą siebie, czy jestem zadowolona z tego, co udało mi się dokonać. Snuję również plany na kolejny rok.

Już od września nie mogę się doczekać, aż w sklepach pojawią się pierwsze ozdoby. Wtedy już jestem zgubiona! A wraz ze mną mój portfel… 😆 Nie robię tego jednak dla tradycji i pokazania innym, że mój dom wygląda pięknie. Robię to, bo sprawia mi to wyjątkową przyjemność. To miesiąc, kiedy szczególnie czuję więzi rodzinne, doceniam, że mam dla kogo przygotować prezenty i pyszne potrawy oraz zastanawiam się nad tym, jak ważne jest to, że mam w Kogo wierzyć.

Po co Ci to wszystko?

Jednocześnie nie potrafię pojąć, jak ludzie, którzy narzekają na natłok obowiązków skupiają się na przygotowywaniu wystawnej Wigilii. Nie rozumiem, dlaczego dekorują dom, skoro mówią, że tego nie znoszą. Człowieku – po co Ci to wszystko?! Dla kogo to robisz?!

A najbardziej bawią mnie kobiety, które przez cały rok mają w nosie bałagan w szafie i niedomyte parapety, ale już w połowie grudnia każde popołudnie przeznaczają na to, by w Wigilię nie znalazła się ani jedna brudna szpara w domu. Przepraszam bardzo, ale co jest dla Ciebie ważne w Wigilię? Rodzinne spotkanie, możliwość obdarowywania, czy też zaglądanie na cudze okna i przyglądanie się, czy wszystko jest wymyte? Święta to jakieś wyścigi w czystości? Test na białą rękawiczkę?

Oszalałaś?

Sprzątam, kiedy widzę, że jest brudno. Na Święta kupuję prezenty, a nie nowe szmaty do czyszczenia mieszkania. Zastanawiam się, co by komu sprawiło radość lub czego ktoś potrzebuje. Myślę o przygotowaniu dobrych potraw, które wszyscy ze smakiem zjedzą. Stół nie ma się uginać od dań, których nikt już nie wciśnie. Ma z niego pachnieć i być pięknie.

 

Brzuch Ci zaraz pęknie

Każde Święta są inne. Z Mężem musimy w taki sposób rozplanować swój czas, by móc się spotkać z jak największą ilością osób. I nie traktuję tego jako wyścigu, kto więcej przygotuje do jedzenia. Znasz to powiedzenie: “zostaw, bo to na święta!”, a 27 grudnia słychać: “jedz, bo się zepsuje!”? Czy w Boże Narodzenie naprawdę chodzi o to, by wydęło wszystkim brzuchy, byśmy nie mogli się ruszyć? A może o upicie się do nieprzytomności? Ja już widziałam w swoim życiu oba warianty…

Nie zamierzam Cię pouczać i mówić, co jest właściwe, a co nie. Chcę jednak, byś się zastanowiła, czy te cztery sałatki dla pięciu osób to na pewno odpowiednia ilość. A może lepiej poszukać fajnych gier, nad którymi moglibyście pochylić się całą rodziną? Przygotowując plan na Święta (prezenty, potrawy, czas przygotowania) skupiłam się na tym, by nie przesadzić. Nie da się cały czas siedzieć i jeść, a ja nie lubię marnować żywności, szczególnie mięsa. Chcę, by było pięknie. I wystarczająco. Każdy znajdzie coś dla siebie, czego będzie mógł skosztować. Nie upiekę jednak kilku kawałków mięsa dla jednej osoby i do tego trzech surówek. Barszcz z uszkami z pewnością wystarczy, by każdy był syty, a nie przepełniony.

Sama przyjemność

Ja już od listopada nie mogłam się doczekać, aż zacznę przyozdabiać swoje mieszkanie. Teraz już stoją w nim krasnale, wisi skarpeta ze słodyczami, na lustrze nalepione są gwiazdki, a na szafce umieściłam stroik. Ubrałam też choinkę, upiekłam pierniki. Zapytasz pewnie, po co Ci to mówię, skoro to takie pospolite… A dlatego, że dla mnie to prawdziwa radość! I chcę Ci powiedzieć, że nie mogę się już doczekać pakowania prezentów i śpiewania kolęd.

A Ty? Po co to robisz?

Jeśli nie lubisz tradycji świątecznych, to odpuść. Obecnie coraz więcej osób wyjeżdża na ten okres na narty, w góry albo i robi sobie wakacje. Nie idź za głosem tłumu. Słuchaj tego, co mówi Ci Twoje serce.

A jeśli uwielbiasz grudzień, to nie wstydź się o tym mówić. Pamiętaj jednak, że Święta to czas dla rodziny, a nie konkurs kulinarny i przegląd najczystszych okien w bloku… 🙂

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *