Zrób to dla siebie

Czy jest coś, co sprawia Ci szczególną przyjemność i jednocześnie nie jest związane z Twoją pracą, najbliższymi osobami i czekającymi na Ciebie obowiązkami?

A może zapomniałaś już, jak to jest mieć wolny czas i poświęcić uwagę tylko sobie i swoim zainteresowaniom?

I ja poszukiwałam swoich “punktów zaczepienia”, które mnie poniekąd definiują. Nie jako pisarkę, żonę, córkę – jako Olę. Chcesz wiedzieć, co należy do takich rzeczy? Zajrzyj na dół… 🙂

Kiedy to wszystko się zaczęło?

Rękodziełem zainteresowałam się już jako mała dziewczynka. Nie wiedziałam wtedy nawet, jak to się fachowo nazywa, ile osób się tym zajmuje i jak wiele cudowności można wykonać. Babcia pokazała mi, jak się haftuje, a prababcia nauczyła mnie podstawowych oczek do zrobienia na drutach. Od razu załapałam, o co chodzi i… zakochałam się. Naprawdę! Gdy moi rówieśnicy mieli wolne weekendy i chcieli się spotykać, ja wolałam siedzieć nad kanwą i wykonywać kolejne obrazy. No cóż, taki charakter, nic nie poradzę.

Jako nastolatka dostrzegłam, że sprawia mi to przyjemność, lecz nie daje nic więcej. Chciałam, by moje obrazy mogły zawisnąć w pokoju, ale były po prostu… starodawne. Niestety, ale większość wzorów była wielokolorowa, o prostych grafikach, przez co idealnie nadawały się do babcinych wnętrz, a nie salonu młodej kobiety. Jestem miłośniczą minimalizmu i industrialnych rozwiązań. Jak w takim razie zrobić coś, co później będzie się szczerze podziwiać?

A może druty?

Teraz na piedestale stoją druty. Uwielbiam wieczorami dziergać. Chciałam jednak, by to, co robię było naprawdę piękne, miękkie i użyteczne. Stąd wpadłam na pomysł, by łączyć swoją pasję wraz z możliwością pomagania. Długo szukałam odpowiedniej wełny, która byłaby idealna dla zwierząt i nie pozwalała szybko się zniszczyć. Gdy poznałam wreszcie hipoalergiczną wełnę dla dzieci poczułam, że po kilku latach znalazłam wreszcie coś, czego tak długo szukałam. Pisałam trochę o tym również tutaj: https://znakomita.com/2019/12/02/poznajmy-sie-cz-i/ Jeśli i Ty myślisz o zrobieniu czegoś ręcznie, co będzie wyglądać naprawdę dobrze, to polecam Ci taki materiał z caaaałego serca!

Większy rozmiar, przeznaczony dla psów.

Z czasem zaczęłam interesować się innymi ludźmi, również zakręconymi na punkcie handmade. Boże, ileż cudenek wtedy znalazłam! Lalki, plecami, torebki, dywany, pufy, poduszki. I nie, nie są to bynajmniej “babcine” wykonania, które znajdziemy w szafach naszych bliskich, starszych kobiet. To nowoczesne, doskonałe w każdym calu dzieła, które cieszą się obecnie coraz większym zainteresowaniem. Ciekawe, doskonale wyglądają we współczesnych mieszkaniach (oglądałam dużo zdjęć) i pokazują, że warto sięgać po produkty robione na zamówienie, a nie hurtowo. Jeśli nie wierzysz, poszukaj w Internecie, szczególnie na Facebooku. Zaskoczy Cię, co można tam znaleźć… 😉

I mniejszy, dla kotów.

Czas dla Ciebie

W ramach tego artykułu chcę jednak zwrócić uwagę na inną, bardzo istotną kwestię – czas poświęcony tylko sobie. Moją ogromną wygodą jest praca z domu. Minusem jednak jest fakt, że nie mam stałych godzin pracy, po których wracam do swoich czterech ścian i nie włączam już służbowego laptopa. Niestety, ale u mnie to tak nie działa. W efekcie pracowałam, aż nadchodziło zdziwienie, że jest już tak późno. Denerwowało mnie to, bo nie mogłam wypracować rutyny, w ramach której realizowałabym wszystko, na czym mi zależy. Życie zawodowe zaczęło wypierać moje pasje. Wtedy narzuciłam sobie ograniczenie: nie pracuję po godzinie 20.00 (poza nagłymi, naprawdę ważnymi przypadkami). 

Musiałam wypracować granicę, którą zaczęłam oddzielać swoje obowiązki od pasji. Chciałam to, chciałam tamto… ale nie umiałam wcisnąć tego w grafik. A dziś, gdy udało mi się zapanować nad swoimi szalonymi planami pragnę Ci powiedzieć, że Ty też możesz to zrobić. Ba! Nawet musisz!

A dlaczego? Bo przede wszystkim jesteś Kobietą.

Dopiero później stajesz się żoną, matką, siostrą, przyjaciółką, córką. Najważniejsza relacja, jaką tworzysz w całym swoim życiu to przyjaźń z samą sobą. Co byś powiedziała bliskiej Ci kobiecie, gdybyś dowiedziała się, że całymi dniami pracuje, uczy się, sprząta, gotuje i zajmuje się dziećmi? Ja bym ją opieprzyła.

I nie mówię tu o ciągłym lenistwie od rana do wieczora. Mówię o tym, że przynajmniej 2-3 godziny na dobę powinnaś poświęcić TYLKO SOBIE.

Trening, masaż, wizyta u kosmetyczki, dobra lektura, handmade, kursy rozwijające pasje – cokolwiek, co sprawia Ci prawdziwą radość i pozwala rozwijać Twoje umiejętności i zainteresowania.

Handmade

Handmade to tylko jedna z moich pasji. Staram się jednak regularnie sięgać po druty, by sukcesywnie wytwarzać coraz więcej koców. Uwielbiam też robić poduszki. Jest to jednak znacznie droższa i bardziej pracochłonna pasja.

Najbardziej lubię koce składające się z kilku kolorów – takie jak ten. 🙂

A Ty?

Co lubisz robić? Co Cię odpręża, co pozwala Ci wsłuchać się w samą siebie? Gdy sięgam po druty, zaglądam też w głąb siebie. Zwykle z nikim nie rozmawiam. Za to dużo myślę, analizuję, zastanawiam się, czego jeszcze pragnę i jak to mogę osiągnąć. Oceniam, czy moje życie sprawia mi satysfakcję i w jaki sposób mogłabym ją jeszcze zwiększyć.

Chciałabym, byś i Ty trochę zwolniła i ukochała samą siebie.

Zapamiętaj: szczęśliwa kobieta = świadoma kobieta = atrakcyjna partnerka = energiczna mama.

 

 

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *