Czytelnicze podsumowanie 2019

Początkiem zeszłego roku powiedziałam sobie, że do końca grudnia chcę przeczytać 52 książki. Niestety największym wyzwaniem tamtego roku okazało się moje życie prywatne, które mi to skutecznie uniemożliwiło. Zdołałam przeczytać 26 utworów (nie wliczając w to pozycji na studiach). Równa połowa tego, co zamierzałam. Dziś pragnę podsumować zeszły rok i podpowiedzieć Wam, po jakie powieści warto sięgnąć, a których lepiej unikać… Chcesz wiedzieć, jakie książki są warte Twojej uwagi? Przeczytaj ten artykuł do końca. 🙂

Kilka nudnych faktów

By wszystko było przejrzyste, najpierw wypiszę przeczytane książki w porządku chronologicznym. Mam nadzieję, że Cię nie zanudzę i szybko przejdziemy do tych bardziej ciekawych informacji… 🙂

  1.  Grażyna Mączkowska “Tatuaże podświadomości” – ocena 6/10
  2.  Irena Kamińska-Radomska, Agata Tanter “Dress code dla kobiet” – ocena 7/10
  3.  Regina Brett “Bóg nigdy nie mruga” – ocena 10/10
  4.  Regina Brett “Kochaj” – ocena 10/10
  5.  Paweł F. Nowakowski “Maria Magdalena” – ocena 9/10
  6.  Michelle Obama “Becoming. Moja historia” – ocena 10/10
  7.  Regina Brett “Jesteś cudem” – ocena 10/10
  8.  Gabriela Gargaś “Trudna miłość” – ocena 8/10
  9.  Henry Fraser “Małe wielkie rzeczy” – ocena 10/10
  10.  Magdalena Witkiewicz “Jeszcze się kiedyś spotkamy” – ocena 10/10
  11.  Olga Tokarczuk “Dom dzienny, dom nocny” – ocena 8/10
  12.  Frederic Martel “Somoda. Hipokryzja i władza w Watykanie” – ocena 10/10
  13.  Ashlee Vance “Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli i SpaceX” – ocena 7/10
  14.  Anna Szczypczyńska “Dzisiaj śpisz ze mną” – ocena 10/10
  15.  Iwona Kienzler “Maria Skłodowska-Curie. Złodziejka mężów. Życie i miłości” – ocena 8/10
  16.  Ian McEwan “Na plaży Chesil” – ocena 9/10
  17.  Denise Hunter “Małżeństwo do poniedziałku” – ocena 7/10
  18.  Regina Brett “Bóg zawsze znajdzie ci pracę” – ocena 10/10
  19.  Regina Brett “Mów własnym głosem” – ocena 10/10
  20.  K.A. Tucker “Cztery sekundy do stracenia” – ocena 9/10
  21.  Janusz L.Wiśniewski “Spowiedź niedokończona” – ocena 7/10
  22.  William Paul Young “Chata” – ocena 10/10
  23.  Irene Hannon “Przystań Nadziei” – ocena 2/10
  24.  Remigiusz Mróz “Władza absolutna” – ocena 8/10
  25.  Carla Montero “Szmaragdowa tablica” – ocena 10/10
  26.  Don Lasseter “Skoro nie mogę cię mieć…” – ocena 10/10

Przyjrzyj się tym tytułom i ocenom. Możliwe, że i Ty czytałeś już te książki i masz o nich swoje zdanie. Jeśli tak, to się nim podziel – jestem bardzo ciekawa… 🙂

Wysokie oceny

Możesz się zdziwić patrząc na oceny wielu książek. Są one wysokie, ponieważ w 2019 roku w większości udawało mi się świadomie wybierać lektury, więc wiedziałam, że się nie zawiodę. Jeśli dawałam ocenę 10/10 to dlatego, że czułam, że książka mnie usatysfakcjonowała i została napisana w najlepszy z możliwych sposobów.

Moją ulubioną zagraniczną autorką jest Regina Brett. Przeczytałam wszystkiej jej książki i uważam, że pisarka jest jedną z najwybitniejszych twórczyń obecnych czasów. Możliwe, że moje zdanie wynika również z formy, którą wybrała Regina. Moja najnowsza książka także będzie się składała z felietonów, więc moje zainteresowanie takim sposobem pisania niewątpliwie wpływa na moją ocenę.

Regina Brett

Na pierwszym miejscu mojego podsumowania stawiam książki wyżej już wspomnianej Reginy Brett. Uważam, że każdy współczesny człowiek powinien po nie sięgnąć. Autorka używa słownictwa przystępnego dla większości osób. Opowiada o życiu, o nadziei, o sposobie znalezienia w świecie swojego miejsca. Nie kombinuje, niczego nie koloryzuje. W swoim życiu została dwukrotnie zgwałcona, przeszła chemioterapię i pokonała raka, poddała się mastektomii i bardzo późno odnalazła swojego partnera życiowego. Wie, czym są ludzkie dramaty, dylematy i ból. I swoje doświadczenia potrafi przekuć w piękny język, który porusza najczulsze struny naszego serca. Pokazuje, że jeszcze kiedyś możemy być szczęśliwi. Więcej nie chcę zdradzać. Sięgnij po książki pisarki. Prawdopodobnie nie zawiedziesz się… 🙂

Książki na wieczór

Jeśli miałabym wskazać książki, od których nie będziesz w stanie się oderwać, to mam dla Ciebie kilka podpowiedzi. W 2019 roku udało mi się dorwać kilka prawdziwych perełek, które spędziły mi sen z powiek na wiele godzin. Należą do nich:

  • “Jeszcze się kiedyś spotkamy”
  • “Dzisiaj śpisz ze mną”
  • “Małżeństwo do poniedziałku”
  • “Cztery sekundy do stracenia”
  • “Szmaragdowa tablica”

Do świadomego życia

Uwielbiam książki, które opowiadają o prawdziwych osobach i faktycznych zdarzeniach. Pomagają nam one trzeźwo spoglądać na świat i świadomie żyć. Jeśli miałabym wskazać utwory, które niewątpliwie otwierają oczy na wiele trudnych kwestii lub pomagają w docenieniu, jak wiele mamy, to powiedziała bym o:

  • Wszystkich książkach Reginy Brett
  • “Małe wielkie rzeczy”
  • “Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie”
  • “Chata”
  • “Maria Magdalena”

Wyjątkowe osobowości

Staram się sięgać po biografie wyjątkowych osób, które w jakiś sposób mnie zainspirują i jednocześnie pozwolą przyjrzeć się zachowaniom, rozterkom oraz sposobom, dzięki którym dana postać pięła się na szczyt. W tym temacie mogę Ci polecić:

  • “Becoming. Moja historia”
  • “Małe wielkie rzeczy”
  • “Maria Skłodowska-Curie. Złodziejka mężów. Życie i miłości”

Nie polecam

A na koniec książki, przez które nie udało mi się przebrnąć i których nie polecam.

Pierwszą z nich jest “Zrób mi jakąś krzywdę” Jakuba Żulczyka. Nie byłam w stanie przebrnąć przez ten utwór. Po kilkunastu podejściach w połowie książki rzuciłam nią w kąt. Przeraźliwie nudna, absurdalna i napisana nieprzystępnym językiem. Więcej znalazłam w niej grafomańskich elementów niż konstruktywnie stworzonych opisów i dialogów. To książka, która wzbudziłam we mnie najwięcej irytacji w 2019 roku.

Kolejną jest biografia Jana Twardowskiego. “Ksiądz Paradoks” miał mi pozwolić zapoznać się z życiem i twórczością księdza. Niestety książka była w tak nudny sposób napisana, że nie byłam w stanie zmusić się do czytania. Około 50 strony zrezygnowałam i utworu szybko się pozbyłam. Czytelnika trzeba zaciekawić, pozostawić w niepewności, czasami zszokować. A tutaj niestety znalazłam tylko suche fakty, które nie zachęciły mnie do dalszego zgłębiania pozycji.

W 2019 roku nie przeczytałam jeszcze jednej książki i szybko z niej zrezygnowałam. Nie pamiętam niestety tytułu. Była tak sztucznie przesłodzona, że nie dałam rady jej czytać. Wychodzi więc na to, że na 29 książek przeczytałam 26, a z 3 zrezygnowałam.

Plany na 2020

W 2020 roku nie stawiam sobie tak wysokiej poprzeczki, jak w 2019. Planuję przeczytać minimum 40 książek. Mam przygotowanych więcej pozycji dotyczących samorozwoju i wiary, niż w zeszłym roku. Co z tego wyjdzie? Ile książek faktycznie uda mi się przeczytać? Czas pokaże. Mam przed sobą dwanaście miesięcy. Wierzę, że zdołam poświęcić więcej czasu na to, na czym naprawdę mi zależy.

Chcę Wam również podziękować za Wasze zainteresowanie moimi recenzjami. Czytacie, komentujecie, dopytujecie, czasami polecacie inne książki. Dzięki temu wiem, że moja praca nie idzie na marne i warto przygotowywać merytoryczne artykuły.

 

 

2 - liczba komentarzy dla “Czytelnicze podsumowanie 2019“

  1. “Z małej wsi w podróż przez Afrykę w świat ” Alicja Bartkowska
    To moja autobiograficzna książka z życia (18 lat) w Afryce, która napisałam w zeszłym roku. Książka została wydana 27 września. Jest moja pierwszą debiutancką książką. Napisałam ją będąc już na emeryturze, po powrocie w swoje rodzinne strony. Przeczyta się ją w dwa wieczory, bardzo wciąga w burzliwe historie przeżyte w dzikiej Afryce. Proszę ją przeczytać i skomentować. Za odpowiedź będę więcej niż zobowiązana.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *