Wskazówki dla poszukujących – 1/2020

– Jak pisać, by nikogo nie zanudzić?

– Czy chcesz szokować? A może śmieszyć?

– Kim jesteś i o czym świadczą Twoje słowa?

“Magię słów” dostałam od swojego Męża w grudniu 2019 roku. Poszukując książek na prezent (bo to zawsze się dla mnie sprawdza!) trafił właśnie na ten poradnik. Miał dobre recenzje, więc Mateusz postanowił zaryzykować. Czy to mu się opłaciło?

Trudne początki

Przez pierwsze 150 stron momentami musiałam zmuszać się, by czytać dalej. Gdyby nie to, że książka była prezentem, rzuciłabym ją do kąta. Autorka zwraca uwagę na to, by pisać tak, aby nie zanudzać. Ja jednak byłam okropnie znużona. Biorę jednak pod uwagę fakt, że po lekturę mogą sięgać osoby początkujące, które nie zwracają uwagi na oczywistości i takie ukierunkowywanie może im naprawdę pomóc. Stąd też moja wskazówka: jeśli nie zaczynacie swojej przygody z pisaniem i macie już wypracowany styl, z którego jesteście zadowoleni, nie oczekujcie niczego, czego byście nie wiedzieli. Potraktujcie tę książkę bardziej jako przypomnienie pewnych reguł i upewnienie się, że wykorzystujecie swoje umiejętności w świadomy sposób.

Zwrot akcji

Muszę również przyznać, że po przekroczeniu połowy książki zaczęłam czuć się usatysfakcjonowana. Autorka przestała mnie zanudzać i sprawiła, że czytanie stało się przyjemne. Nie dowiedziałam się niczego nowego, lecz trzeba dodać, że Joanna Wrycza-Bekier naprawdę rzetelnie opracowała wszystkie materiały. Podawała konkretne przykłady, zachęcała do próbowania swoich sił i eksperymentowania. Trafnie zauważyła, że pisanie wciąga i gdy wydaje się nam, że wkrótce wyczerpiemy ciekawe tematy, one same zaczynają się nasuwać. I nigdy nie kończą…

Popis umiejętności

“Magia słów” uczy nie tylko tego, jak pisać, ale i pokazuje, że autorka doskonale opanowała tę sztukę i swobodnie przechadza się od słowa do słowa. Widać, że sprawia jej to przyjemność i przynosi satysfakcję. Dlatego też uważam, że osoby początkujące mogą nie tylko otrzymać kilka cennych uwag, ale i od razu przekonać się, w jaki sposób można je wykorzystać. Tym samym pragnę powiedzieć, że książkę polecam przede wszystkim osobom, które dopiero stawiają pierwsze kroki w pisaniu książek lub copywritingu albo są bardzo niepewne swojego stylu i chciałyby się jeszcze wiele nauczyć. Autorka podpowiada, w jaki sposób szkolić swój warsztat i nigdy się w tym nie nudzić.

Mieszane uczucia

Jak wspomniałam na początku recenzji – mam mieszane uczucia dotyczące tej lektury. Część mnie nużyła (lecz z drugiej strony czy można zaciekawić gramatyką?), a część ciekawiła. Faktem jest, że książka została opracowana w rzetelny sposób, więc każdy początkujący może zaufać autorce. Pozwoli Wam ona zapoznać się z istotnymi informacjami i poczuć się pewnie w swoim fachu. Natomiast osobom doświadczonym raczej bym nie poleciła tej książki. Uważam, że warto sięgać po pozycje, z których możemy nauczyć się czegoś nowego, a nie tylko utrwalać posiadaną wiedzę. Dlatego też wiem, że po książkę prawdopodobnie więcej już nie sięgnę. Jednak doceniam za przekaz rzetelnych informacji i zaangażowanie autorki w próbę kształcenia młodszych, pełnych pasji, lecz pozbawionych jeszcze wystarczającej wiedzy.

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *