Życie to sztuka wyborów

Życie to sztuka wyborów. Każda podjęta decyzja rzutuje na naszą codzienność.

Podstawowym wyborem, przed jakim staje każdy z nas jest obranie właściwego kierunku. Albo bierzemy życie takim, jakie jest i nigdy nie zaznamy prawdziwej satysfakcji (lub bardzo rzadko) albo postanawiamy żyć i planować świadomie. To trudniejsza, ale ogromnie fascynująca droga, która pozwala dążyć do celów i spełniać marzenia. Dzisiaj spróbuję Ci podpowiedzieć, jak możesz zmienić swoją codzienność i krok po kroczku piąć się na szczyt.

Nigdy nie będzie końca

Wydaje mi się, że najbardziej satysfakcjonujący w świadomym życiu jest fakt, że nigdy nie wdrapiemy się na szczyt. Albo inaczej – takich pomniejszych szczytów będzie wiele, ale nigdy nie dojdziemy do momentu, w którym nie będziemy mieli przed sobą już żadnego celu. Stawianie sobie coraz to nowych wymagań sprawia, że nieustannie się rozwijamy. Przekraczamy swoje granice, rozumiemy, co przynosi nam prawdziwą radość i chcemy czuć, że jesteśmy naprawdę szczęśliwi.

Wspominałam już kiedyś, że pisanie otworzyło mi drogę do dalszego tworzenia. To nie tak, że pisząc o danym zagadnieniu w pewnym momencie wyczerpują się pomysły. Wręcz przeciwnie! Im bardziej drążysz, tym mocniej zaczynasz coś rozumieć i chcesz w tym temacie pozostać. Dla mnie prowadzenie Bloga to szansa na zmierzenie się z własnymi marzeniami i pokonanie barier, które wcześniej wydawały mi się nie do przeskoczenia. Teraz już nie myślę, że nie dam rady. Mam w głowie kilka projektów, które wkrótce tutaj zobaczycie… I choć czasami mam wątpliwości, to staram się je rozwiać. To miejsce sprawiło, że nie chcę przestawać, a pragnę się rozwijać. Mam przed sobą pewne cele, które sprawią, że dzięki ich realizacji będę mogła stawiać przed sobą kolejne wyzwania. 

Kilka podpowiedzi

Nie jestem ekspertem. Chcę się za to podzielić z Tobą wiedzą, którą sama przetestowałam. Dzięki własnym doświadczeniom widzę, w jaki sposób można poprawić jakość swojego życia. Wiem, co się u mnie sprawdziło, więc może i u Ciebie zda to egzamin. 🙂 Jest takie powiedzenie, że życie nie polega na złapaniu króliczka, ale na gonieniu go. Zanim jednak wystartujesz w pogoń, włóż wygodne buty i sprawdź, co Ci tutaj napisałam…

Planuj

Myślę, że podstawową zasadą, która sprawi, że będziesz w stanie realizować swoje zamierzenia jest umiejętność planowania. Nie nauczysz się jej w ciągu jednego dnia, ale już po pewnym czasie zauważysz, kiedy masz najwięcej energii, w które dni jesteś w stanie wygospodarować więcej czasu, a kiedy powinieneś zwolnić i odpocząć. Pamiętam, że kiedyś miałam głowę pełną pomysłów. Niestety należę do tych osób, które muszą sobie wszystko zapisać i rozpisać. Inaczej szybko zapominają, po czym przypominają sobie o czymś istotnym w najmniej odpowiednim momencie, a wkrótce później znów zapominają… I to taka niekończąca się opowieść.

Gdy zaczęłam korzystać z kalendarzy książkowych, jakość mojego życia naprawdę wzrosła. Punktem wyjściowym było poczucie, że mam wszystko pod kontrolą, o niczym nie zapomnę i widzę, kiedy co powinnam zrobić. Dzięki takiemu rozwiązaniu narodziła się we mnie umiejętność organizowania swojego czasu. Zapisywałam, co jest dla mnie najważniejsze i kiedy co muszę zrobić. Dzięki temu wszystkie sfery mojego życia się uporządkowały – praca, studia, hobby, zdrowie, relacje. Nie musiałam już odmawiać wcześniej ustalonych spotkań – przed umówieniem się sprawdzałam, czy na pewno dam radę wyjść, a później wszystko zapisywałam i podporządkowywałam. Polecam!

Wybieraj świadomie

Z każdym kolejnym miesiącem mam poczucie, że własne zdrowie powinno być jednym z priorytetów. I nie chodzi tu o zgrabne ciało, które z wiekiem zacznie się zmieniać, ale o sprawny umysł i silne mięśnie, dzięki którym zawsze będę mogła dotrzeć tam, gdzie chcę. Staram się wybierać świadomie. Skupiam się na tym, co jem. By niczego nie pominąć, prowadzę dziennik żywności. Widzisz go na powyższym zdjęciu. 🙂 Ten ciemny służy mi do ogarniania całego życia, a ten biały przeznaczyłam na zapisywanie swoich posiłków. Dzięki temu kontroluję spożywane kcal i makro, skupiam się na regularności i pilnuję jakości mojego jedzenia.

Dziennik żywności pomógł mi na początku zaobserwować, co robię źle. Widziałam błędy, więc mogłam je skorygować. Wydaje mi się, że świadome wybieranie i planowanie posiłków pomaga zadbać o nasze zdrowie. Jeśli pilnujemy tego, co wkładamy do ust, to i zaczynamy przyglądać się innym swoim wyborom. Spróbuj i przekonaj się sam. Jak już zaczęłam prowadzić dziennik, to nie przestałam. Czuję ogromną pomoc, możliwość kontroli i zwiększoną satysfakcję. Wreszcie czuję, że tylko ja jestem odpowiedzialna za swoje zdrowie. Tutaj cieszę się, że uświadomiłam to sobie tak szybko.

Miej otwarty umysł

Przerażają (i jednocześnie odrzucają) mnie osoby o zamkniętych umysłach, które tłumaczą się tym, że tak zostały wychowane, więc nie będą zgłębiały danego tematu, bo może się okazać, że ich dotychczasowe wybory były błędne. Żyjemy w naprawdę fantastycznych czasach, gdy nauka bierze górę nad wiarą i nieudowodnionymi tezami. Dzięki temu możemy poznawać i rozumieć świat. Jeśli chcesz się nieustannie rozwijać, to musisz pamiętać, że nigdy nie posiądziesz wystarczającej wiedzy. Możesz za to robić wszystko, by zwiększać posiadane dotychczas informacje. Czytaj, szukaj odpowiedzi, nie bój się zadawać pytań. Wygospodaruj czas, w którym będziesz się skupiał na swojej edukacji. Może to być czytanie książek, zgłębianie czasopism naukowych, chodzenie na słuchowiska i prelekcje. Cokolwiek, co sprawi, że Twój umysł będzie pracował. Wiedza sprawia, że czujemy, iż żyjemy pełną garścią.

Uporządkuj swoje wartości

Myślę, że jest to jedna z kluczowych kwestii. Jeśli nie będziesz wiedział, które sfery Twojego życia powinny znaleźć się na odpowiednim miejscu, to będziesz miał spory problem. Nie będziesz potrafił właściwie gospodarować czasem, a nawet jeśli będziesz umiejętnie wszystko planował, to i tak poczujesz, że to, co najważniejsze Ci umyka. Kiedyś pracowałam w gastronomii, więc byłam w pracy zarówno w tygodniu roboczym, jak i w weekendy. Gdy zakładałam swoją rodzinę chciałam, by to ona była na pierwszym miejscu, więc poszukałam innej pracy. A później pod to wszystko podporządkowałam.

Studia? Szkoda mi czasu na dzienne, a w weekendy chcę poświęcać czas bliższej i dalszej rodzinie. W tym układzie poszukałam takiej formuły studiów, która pozwala mi na edukację i życie rodzinne. Rozwój? W taki sposób planuję dni, by moja praca mnie rozwijała i pozwalała na wygospodarowanie czasu na to, co naprawdę mnie interesuje. Gdy wchodziłam w dorosłe życie, to czułam, że to, co się naprawdę dla mnie liczy umyka mi. Gdy ja byłam w pracy lub na studiach (inne weekendy nie istniały), mój narzeczony lub rodzina mogli spędzać wspólnie czas. Irytowało mnie to, więc postanowiłam coś z tym zmienić. I wydaje mi się, że właśnie o to chodzi. Świadome i satysfakcjonujące życie to sztuka wyborów. Ja wybrałam to, co dla mnie najważniejsze, więc wiedziałam, co muszę podporządkować ważniejszym sprawom. Odpowiedz sobie, co się dla Ciebie liczy, a następnie podporządkuj pod to codzienność. Może nie od razu Ci się to uda, ale jeśli teraz zaczniesz, to już za kilka miesięcy dostrzeżesz różnicę. 🙂

Wiara

I jeszcze na koniec dość istotny punkt. To, w co wierzymy i czy w ogóle wierzymy często warunkuje nasze zachowania i poglądy. Jeśli jesteśmy zagorzałymi katolikami, to nasze niedziele będą wyglądały inaczej, niż weekendy ateistów (lub osób niepraktykujących). To najprostszy przykład, który przekłada się na całokształt naszego podejścia do życia. Inaczej spoglądamy na świat, jeśli wierzymy, że jakaś istota go stworzyła i nim “włada”. Zupełnie inaczej będziemy patrzeć, gdy uznamy, że to my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze czyny i nikt z zewnątrz nam nie pomoże.

Ateizm lub deizm oznacza poczucie odpowiedzialności. Gdy usystematyzujesz swoje poglądy, poznasz własny punkt widzenia. Dzięki temu dojdziesz do zgody ze sobą i z własnym sumieniem. A z kolei czyste sumienie sprawi, że będziesz wiedział, w jaki sposób postępować. Poszukuj odpowiedzi. Jeśli już je znalazłeś, to doskonale. Jeśli masz wątpliwości, to szukaj. Nie pozostawaj pomiędzy, bo można się wtedy bardzo zmęczyć – niestety wiem coś o tym.

Ps.

Uwierz w to, że Twoje życie nie jest ani dobre, ani złe. Jest takie, jakim pozwalasz mu być. Oczywiście nie masz wpływu na postępowanie innych osób, ale nie zwalaj winy na tych, którym się powiodło. Czy to nie tak, że gdy inni pracowali, Ty byłeś zajęty szukaniem wymówek? Życie każdego z nas może być satysfakcjonujące. Wystarczy otworzyć swój umysł i pozwolić sobie na rozwój. Podejmij kilka pierwszych kroków, a już po krótkim czasie nauczysz się siebie słuchać. A wtedy już nie będziesz potrzebować podpowiedzi, bo doskonale będziesz wiedzieć, w którym kierunku należy brnąć.

Trzymam za Ciebie kciuki, by marzenia przestały być tylko marzeniami, a zaczęły być celami. 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *