“Za zamkniętymi drzwiami” – 21/2020

O książce B.A. Paris słyszałam już dawno, dawno temu. Czytelnicy chwalili, że wciągająca, intrygująca, przerażająca… W końcu i ja po nią sięgnęłam! “Za zamkniętymi drzwiami” przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Ta książka zamraża. Nawet jak o niej teraz myślę, to czuję ciarki. Ma w sobie coś, co nie pozwala o siebie zapomnieć. Doskonała powieść, gdy szukamy czegoś, co wciśnie nas w fotel.

“Za zamkniętymi drzwiami”

Gdy zaczęłam czytać, poczułam się nieswojo. Autorka powieści już od pierwszych stron zaakcentowała, że nie powinniśmy czuć się bezpiecznie. Drobnymi niedopowiedzeniami, tajemniczymi gestami i wtrąceniami pokazała, że w domu bohaterów dzieje się coś, co nie powinno mieć miejsca. Fabułę poznajemy z dwóch stron, oczami Grace, głównej postaci. Obecne wydarzenia mieszają się z przeszłością. Tym samym nabieramy perspektywy i bardzo szybko orientujemy się, gdzie jesteśmy i kto kim jest. Powoli nabieramy podejrzeń, by już wkrótce zrozumieć, w jakie tarapaty wpadliśmy.

Doskonała fabuła

Moim zdaniem tym, co świadczy o kunszcie pisarki jest sposób, w jaki jej twórczość wpływa na czytelnika. Choć książka jest fikcją literacką, to szybko wkrada się w myśli i wywołuje intensywne emocje. Czytałam już wiele thrillerów. Czytałam nawet serię książek o prawdziwych zbrodniach, w których dołączone były zdjęcia z sekcji zwłok itp. I co ciekawe, choć były one wstrząsające, nie wpadały do głowy tak mocno, jak “Za zamkniętymi drzwiami”. W połowie lektury odłożyłam ją i poszłam spać. Przebudziłam się nad ranem i rozważałam powrót do czytania. Nie mogłam spać, bo wciąż analizowałam. I myślę, że to jest coś wspaniałego – powieść, do której naprawdę chce się wracać.

Zbyt idealnie?

Książka (poza tym, że świetnie się ją czyta!) porusza istotny temat, jakim jest stwarzanie pozorów. Niejednokrotnie okazuje się, że przemoc domowa występuje w rodzinach, które z zewnątrz wyglądają na szczęśliwe, kochające się i szanujące. Autorka pokazała, jak łatwo jest zmylić czyjąś czujność i pod płaszczykiem troski zgotować komuś piekło. Co ciekawe, zaledwie jedna z bohaterek dostrzegła, że w domu Grace istnieje poważny problem i powoli chciała dotrzeć do kobiety, by jej pomóc. Wszyscy inni uznawali rodzinę za zgodną, wyjątkową, którą można by oprawić w ramkę i stawiać za przykład. Tym samym pisarka zaznaczyła problem istniejący w naszym świecie. A co z nim zrobimy? To już sprawa każdego z czytelników.

Książka na wieczór

“Za zamkniętymi drzwiami” mogę Ci polecić z czystym sercem. Ostrzegam jednak, że możesz się od książki nie oderwać. Mocno wpada do głowy i każe poświęcić jej swoją uwagę aż do ostatniej strony. Wiem, że autorka napisała jeszcze dwie inne książki z tej serii i na pewno po nie sięgnę. Jeżeli zbierasz powoli listę książek, które warto zabrać ze sobą na wakacje, to tą możesz spokojnie wpisać. Pobyt nie będzie się dłużył, a gdy już zaczniesz czytać, to zanim się spostrzeżesz, dobrniesz do ostatniej strony. Ja tej pozycji daję 10/10. Jestem zachwycona. Ta powieść spełniła wszystkie moje oczekiwana względem tego typu literatury.

Ps.

Zapraszam na naszą Blogową Grupę! Kliknij tutaj 🙂

 

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *