Możesz pokochać swoje ciało

– Weź tabletki i schudnij X kg do lata!

– Już dzisiaj zacznij dietę, by podobać się innym na plaży!

Ech… Droga Kobieto 🙂 Nasze ciała i nasze kompleksy to temat rzeka. I ja sama się z nimi borykam, a jakże. Chcę Ci jednak powiedzieć, że chyba trochę przesadzamy. Większość naszych “mankamentów” dostrzegamy jedynie my same. Bombardowane reklamami idealnych, poprawionych ciał chwytamy się za głowę i nie możemy zrozumieć, co robimy nie tak. Dlaczego na brzuchu mamy rozstępy, a na nogach cellulit. Przecież wciąż się głodzimy.

Zapraszam Cię, pogadajmy. Jak Kobieta z Kobietą.

Twoje ciało to skarb

Mówię poważnie. Rodząc się dostajesz jedną powłokę na całe swoje życie. Albo się o nią zatroszczysz i zaczniesz rozumieć jej potrzeby, albo możesz przez wszystkie lata borykać się z kompleksami i dyskomfortem. Nasze ciała – ciała wszystkich ludzi, ale odnoszę wrażenie, że to głownie kobiety się zamartwiają – to skarby. Dzięki nim możemy kosztować pysznych potraw, wspinać się po górach, pływać, wdychać zapach świeżego ciasta i morskiej bryzy, dawać życie, czerpać satysfakcję seksualną, relaksować się podczas masażu… Ciała mogą nam dawać przyjemność i tak naprawdę przez większość dnia właśnie to robią. Tylko tak się złożyło, że przestaliśmy zwracać na to uwagę.

Masz wiele możliwości

Dzięki swojemu ciału posiadamy masę możliwości! Spójrz na to eksperymentalnie. 🙂 Jeśli codziennie trenujesz, wzrasta Twoja siła i wytrzymałość. Jeżeli każdego dnia nakładasz na włosy odżywkę, to stają się one bardziej nawilżone i sprężyste. Jeśli codziennie jesz tabliczkę czekolady, czujesz się ociężale i tyjesz. Dostrzegasz te zależności? Jeśli podlewasz kwiatki, to rosną. Jedna rzecz staje się przyczyną kolejnej. To samo możesz zrobić ze swoim ciałem. Tylko od Ciebie zależy, w jaki sposób je wykorzystasz. Pomijam oczywiście kwestie różnych chorób i niedyspozycji, bo z nimi niełatwo dyskutować. Jednak na szczęście większość z nas jest zdrowa, silna i ma szansę na to, by kształtować to ciało wedle swoich oczekiwań i pragnień.

Do czego zmierzam? Żebyś odczepiła się wreszcie od swojego ciała! To nie z nim jest problem. To w naszej głowie znajdują się wszystkie. Zamiast więc karać je wyczerpującymi treningami lub głodówką (o zgrozo, pogadamy o tym zaraz), to popracuj nad swoimi myślami.

Zaprzyjaźnij się ze sobą

Pokochaj siebie. Po prosto, bo zasługujesz na to. Przykro mi, że patrzysz na siebie przez pryzmat blizn, cellulitu, nadwagi, zbyt dużego nosa lub wąskich bioder. To nie w Twojej posturze ani wadze tkwi potencjał, wartości, wiara, miłość… Wszystkie Twoje emocje pochodzą z serca. O Tobie świadczą Twoje czyny, wybory, codzienne zachowania. Oddziel mankamenty ciała od własnej wartości i potencjału, bo to dwie zupełnie różne kwestie. O kobiecości pisałam przy okazji innego artykułu, więc jeśli jesteś zainteresowana, to odsyłam Cię tutaj 🙂.

To, że masz 20 kg nadwagi nie oznacza, że nie jesteś warta uwagi. Jestem pewna, że możesz zawstydzić niejedną osobę własnymi umiejętnościami, pomysłowością, pracowitością lub dobrym sercem. Nie jesteś gorsza. Co najwyżej jesteś zagubiona, bo kompleksy fizyczne wpłynęły na to, w jaki sposób postrzegasz całą siebie.

Głodówki, treningi i zabiegi estetyczne

Temat rzeka, nad którym pochyla się wiele osób – od lekarzy, przez trenerów, do dietetyków. Problemy, które siedzą w naszej głowie mogą wpływać na to, w jaki sposób postrzegamy swoje ciało. Myślimy, że dopiero smukła sylwetka sprawi, że będziemy warte uwagi i godne podziwu. To mylne wnioski, ale niestety nadal towarzyszą one wielu osobom.

Jedzenie to ważna kwestia. Jest jak paliwo, które wlewasz do swojego samochodu. Gdy jest go zbyt mało lub zanieczyszczone, to auto zaczyna zawodzić. Dokładnie to samo dzieje się z naszym ciałem. Dlatego też głodówki, używki, przetworzona żywność, nieregularne posiłki i niezbilansowana dieta prędzej lub później wychodzą nam bokiem. Jeśli zależy Ci na silnym i smukłym ciele, to pogadaj z dietetykiem. On Ci wytłumaczy, gdzie robisz błędy i w jaki sposób powinnaś podchodzić do jedzenia. Dzięki niemu zaczniesz rozumieć potrzeby swojego organizmu i zaczniesz je akceptować oraz spełniać.

Treningi to ciekawa przygoda. Uwielbiam ćwiczyć. Odstresowuję się, rozluźniam, staję się silniejsza. Traktuj je jako wyzwanie zdrowotne, szansę na zwiększanie swoich możliwości. Pisałam o nich już na początku artykułu, więc nie będę się powtarzać. Chcę Ci jedynie powiedzieć, że Twoje ciało może naprawdę wiele i podziękuje Ci za troskę. Daj mu jednak szansę na to.

Naprawdę jesteś piękna

Nie wierz w kanony, które się teraz promuje. Poraża mnie, jak wiele kobiet wpada przez to w kompleksy i dąży do praktycznie nieosiągalnych sylwetek. Pamiętaj, że większość zdjęć, które oglądasz w Internecie jest wyretuszowana i moooocno poprawiona. Pooglądaj galerie osób, które odważyły się pokazać fotografię przed i po obróbce. Wyglądają jak dwie różne osoby. 🙂

Dbaj o swój wygląd, ale nie dlatego, by inni to widzieli i doceniali. Uwierz mi – większe wrażenie zawsze robi charyzma, pracowitość, dobro… Ćwicz, odżywiaj się rozsądnie, korzystaj z dobrych kosmetyków. Dzięki nim będziesz zadbana, smukła, silna. Będzie to jednak TYLKO skutek uboczny. Podstawą będzie zdrowie, które wypracujesz, a także pewność siebie i świadome dokonywanie wyborów.

Ciało to powłoka, bez której umieramy. Pamiętaj jednak, że najistotniejsze jest to, co pod nią – Ty.

Ps.

Zapraszam Cię na naszą Blogową Grupę! Kliknij tutaj 🙂

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *