“Wieczór taki jak ten” – 24/2020

“Wieczór taki jak ten” Gabrieli Gargaś to prosta historia, idealna na weekend, gdy zmęczeni minionym tygodniem chcemy odpocząć. Nie jest to wymagająca lektura, zdecydowanie. Zwyczajna i przesłodzona, czyli taka, jakich wiele. Miałam ochotę na prostą powieść, więc ta pozycja świetnie się sprawdziła. A mimo tego mam względem niej mieszane uczucia…

Wieczór taki jak ten

Przenosimy się do niewielkiego miasteczka w górach, w którym żyją prości i życzliwi ludzie – czyli historia, o której marzymy przed zaśnięciem. Chcemy, by wszystko było idealne. Jednak losy bohaterów wcale takie nie są. Zmagają się oni z chorobami, śmiercią najbliższych, samotnością, brakiem pieniędzy, przemęczeniem. I właśnie dzięki temu możemy się utożsamiać z ich życiem i widzieć w nim swoją szansę na lepsze jutro.

Główna bohaterka, Miśka, samotnie wychowuje młodszego brata. Ich matka zmarła, gdy dziewczyna ledwie weszła w dorosłość. Przez problemy rodzinne musiała wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale i za życie kilkumiesięcznego brata. Stała się głową dwuosobowej rodziny i od tego momentu to od niej zależało ich zdrowie, bezpieczeństwo i przetrwanie. Jako czytelnicy obserwujemy jej zmagania z codziennością i próbę odnalezienia w tej gonitwie samej siebie. “Wieczór taki jak ten” pokazuje, że wszelkie problemy nie są aż tak straszne, gdy przy swoim boku mamy ludzi, którzy są nam życzliwi i których kochamy.

Książka na wieczór

Jeśli szukasz książki, przy której naprawdę się zrelaksujesz, to z powodzeniem możesz sięgnąć po powieść Gabrieli Gargaś. Spodobał mi się jej klimat. Faktycznie poczułam, że jestem w górach, w zacisznej miejscowości, gdzie nie ma przesytu technologią i pędu za pieniędzmi. Priorytetem są w niej ludzie, rodzina, uczucia, wspólne chwile i przeżycia. Przez większą część utworu przyglądamy się przygotowaniom do  Bożego Narodzenia. I choć książkę czytałam w maju, to i ja zatęskniłam za ubieraniem choinki, zapachem pierników i trzaskającymi drwami w kominku. Jest w tej książce coś, co zatrzymuje czytelnika. Wyjątkowy nastrój.

Zakończenie

Przez ponad 300 stron byłam naprawdę zadowolona z lektury.”Wieczór taki jak ten” rozluźnił mnie i pokazał przyjemną, zwyczajną historię. Jedynym widocznym minusem był zły druk – wkradły się błędy w pisowni imion, czasami powtórzenia. Było ich jednak mało. Natomiast końcówka utworu ogromnie mnie rozczarowała. Przesłodzona, przesadzona, całkowicie odrealniona. Ja wiem, że przyjemnie jest zaskoczyć czytelnika, ale zbytnie zwroty akcji i przesyt treścią pokazują odrealnienie całej historii.

Nie chcę zdradzać, o jakie zwroty mi chodzi, bo wiedząc o nich będziecie zupełnie inaczej patrzeć na powieść już od pierwszych jej stron. Powiem jedynie, że książka, która świetnie się zapowiadała ogromnie mnie zawiodła. Nie zrezygnuję jednak z innych książek Gabrieli Gargaś i chętnie zagłębię się w kolejne opowieści. I Tobie je polecam – mimo znacznych mankamentów “Wieczór taki jak ten” nadal jest wart uwagi. Przyjemnie rozluźnia.

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *