Jak przetrwać gorszy dzień?

Znasz to uczucie, gdy ledwie wstaniesz rano z łóżka i już wiesz, że przed Tobą beznadziejny dzień? Czasami nawet bez powodu mamy ochotę nawrzeszczeć na wszystkich wkoło i powiedzieć im, by dali nam spokój. Nie myśl, że jesteś odosobniony w swojej irytacji.

A co powiesz na dni, w trakcie których masz wrażenie, że zupełnie nikt Cię nie rozumie i się Tobą nie interesuje? Snujesz się po domu i czujesz, że nic Cię nie cieszy. Hej Ty, to właśnie z Tobą chcę dzisiaj pogadać i powiedzieć Ci, że gorszy dzień to nic takiego! Każdemu się zdarza i to jeszcze nie powód, by narzekać, że całe nasze życie jest bez sensu. 🙂

Masz gorszy dzień?

Zauważyłam, że największym zainteresowaniem na Blogu cieszą się artykuły, w których piszę o problemach, walce z samym sobą i próbą poradzenia sobie z kłopotliwymi sytuacjami. Lubię wiedzieć, że moje artykuły umilają Wam czas. 🙂 Dlatego też dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, jak to jest mieć gorszy dzień. Znajome, choć wydaje się nam, że nikt nie potrafi zrozumieć, przez co przechodzimy. Jakbyśmy przyjęli na siebie krzywdy całego świata. Znajome, prawda?

Przede wszystkim chcę Ci powiedzieć, że przechodzenie przez gorszy dzień lub okres jest zupełnie normalne. Czasami jesteśmy po prostu przemęczeni, zbyt zestresowani lub zagubieni i potrzebujemy czasu na to, by się zregenerować i pozbierać. Musimy się na chwilę zatrzymać i zebrać siły na dalszą drogę. Dlatego też nie wkurzaj się na siebie, że akurat dzisiaj nic Ci nie wychodzi, jesteś sfrustrowany, zmęczony lub rozkojarzony. Może Twoja głowa chce Ci przez to coś powiedzieć?

Nie przesadzaj

Mamy skłonność do tego, by zbytnio rozdrapywać to, co nas boli. Jeśli jakaś sytuacja nas zdenerwuje, nagle przypominamy sobie dyskusje sprzed kilku lat, w których zabrakło nam ciętych ripost i już do końca dnia chodzimy podminowani. Podobnie w momentach, w których coś nas smuci, przygnębia. Nagle mamy wrażenie, jakby niebo runęło nam na głowę i zagrzebujemy się jeszcze bardziej w swojej goryczy. To nie jest dobry sposób, choć zwykle z niego korzystamy i na swój sposób go uwielbiamy.

A ja Ci mówię, byś nie przesadzał i nawet w trudnych sytuacjach nie wyłączał myślenia. Gdy masz gorszy dzień, uświadom sobie, że to naturalne. Nie dzieje się z Tobą nic, co powinno Cię niepokoić! Powiedz sobie: okej, dziś jest trudno, więc wyluzuję. Spróbuj jednak troszkę odseparować się od swojego humoru i nie myśleć o tym na każdym kroku. Po prostu daj sobie czas.

Nie wymagaj za wiele

To chyba druga najważniejsza zasada. Jeśli masz gorszy dzień to pogódź się z tym, że nie wpadniesz dzisiaj na nic przełomowego. A skoro w normalny dzień potrafisz napisać kilka świetnych tekstów lub wykonać dużo raportów, to dziś jest właśnie ten czas, kiedy nie wyrobisz nawet połowy dziennej normy. Nie wymagaj od siebie czegoś, czego nie jesteś w stanie zrobić, bo jeszcze bardziej się zdenerwujesz lub załamiesz. Naprawdę nie warto sobie dowalać. Pamiętam, że kiedyś chodziłam podminowana, gdy miałam trudniejszy czas. Drażniła mnie moja słabość, więc w efekcie nie tylko nie robiłam nic pożytecznego, ale w dodatku najchętniej skopałabym cały świat. Niezbyt to mądre ani przydatne… 🙂

Nauczyłam się nie wymagać od siebie wtedy, gdy wiem, że i tak nic nie wskóram. Warto zaprzyjaźnić się z samym sobą i wiedzieć, kiedy odpuścić. Są dni, gdy dajemy z siebie 110% i realizujemy zadanie za zadaniem, a uśmiech nie schodzi nam z twarzy. Jesteśmy zachwyceni swoją pracą i mamy wrażenie, że możemy góry przenosić. Czasami jednak trafi się taki poranek, że mamy ochotę kogoś zwymyślać już o 7 rano. No cóż, takie życie…

Jeszcze będzie dobrze

Co zyskasz dzięki temu, że sobie odpuścisz i nie będziesz zagrzebywać się w swojej frustracji? Możliwe, że następnego dnia będziesz musiał nadrobić trochę pracy. Jednak poza tym zyskasz spokój. Uwierz mi. Jeśli pozwolisz sobie na złapanie oddechu i odseparujesz się od swojego żalu, negatywnego nastawienia i pesymistycznego myślenia, to znacznie szybciej oraz łatwiej przegnasz gorszy nastrój.

I chyba najważniejsze: nie miej wyrzutów sumienia, gdy większość dnia nic nie zrobisz lub coś zawalisz! Jesteś człowiekiem z potrzebami, uczuciami i wadliwym ciałem, a nie maszyną, która ma jedynie wypełniać zadania. Gorszy dzień jest uzupełnieniem lepszego czasu. Daje Ci wyjątkową szansę na złapanie oddechu, odprężenie się, może i przemyślenie niektórych spraw.

Agatha Christie powiedziała kiedyś, że pomysły na najlepsze książki przychodzą jej do głowy podczas zmywania naczyń. To tak absurdalne i drażniące zajęcie, że ma ochotę kogoś zabić. Potraktuj to jako anegdotę, z której warto skorzystać. Nie każdy zły humor idzie na marne i nie każdy leniwy dzień to stracone godziny.

Ps.

Jeśli jeszcze Cię z nami nie ma, to zapraszam na naszą grupę! Kliknij tutaj 🙂

1 - liczba komentarzy dla “Jak przetrwać gorszy dzień?“

  1. Pingback: Bądź dla siebie miły! - Znakomita!

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *