“Trauma” – 39/2020

Dziś mam dla Ciebie recenzję kolejnej części ocenianego kilka dni temu “Obłędu”. Jego kontynuacją jest “Trauma”, po którą sięgnęłam jeszcze chyba tego samego dnia, kiedy skończyłam pierwszą część trylogii. Ciekawy, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów?

Trauma

Jeśli jeszcze nie czytałeś recenzji “Obłędu”, to odsyłam Cię tutaj. “Trauma” jest drugą częścią trylogii szwedzkiego duetu pisarskiego, który znajdziemy pod pseudonimem Erik Axl Sund. Powieść jest kontynuacją losów bohaterów z pierwszej części, więc nie ma możliwości zrozumieć ją bez przeczytania pierwszej książki. Opisy są tak zawiłe, że czytelnik miałby spore problemy w połapaniu się, o co tak naprawdę chodzi. Po wprowadzeniu w akcję i jej szybkim biegu przyszedł czas na odkrycie nowych stron prowadzonego śledztwa. Przyglądamy się kilku zabójstwom i nie wiemy, kim jest morderczyni. I choć mamy swoje przypuszczenia, niekoniecznie chcemy w nie wierzyć.

Nowe fakty

Dla mnie ta książka to przede wszystkim dawka wielu kolejnych informacji, które diametralnie zmieniają ocenę wydarzeń. Okazuje się, że osoby, które dotychczas podejrzewaliśmy mają zupełnie inne twarze, a do gry wchodzą całkiem nowi ludzie. Poznajemy też przeszłość bohaterów i ich powiązania. Dawne koleżanki ze szkoły średniej już jako dorosłe kobiety zostały żonami blisko związanych ze sobą mężczyzn. Wciąż krążymy wokół kilku miejsc na mapie oraz nieustannie przewijających się nazwisk. Mamy wiele podejrzeń i tropów, ale trudno połączyć je w jedną całość. Brakuje kilku ważnych elementów układanki. Przyglądamy się nowym obliczom Victorii Bergman, jeszcze dokładniej zaglądamy w jej przeszłość i staramy się zrozumieć, o co tu tak naprawdę chodzi.

Czy polecam?

Niezmiennie, jak przy ocenie pierwszej części trylogii “Traumę” również polecam. Jak dla mnie cykl tych powieści jest rewelacyjny. Wciąż zadziwia mnie, jak wiele wątków, nazwisk, faktów i wydarzeń zostało połączonych w jedną całość. Oczywiście po przeczytaniu wszystkich części mam już inne spojrzenie na te książki, ale faktem jest, że autorzy wykazali się rewelacyjną wyobraźnią oraz umiejętnością przelania swoich myśli na papier. Jeśli szukasz czegoś, co Cię mocno zainteresuje i “przyspawa” do fotela, to sięgnij właśnie po te powieści.

 

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *