“Sztuka leniuchowania” – 41/2020

Przy niedzieli, do leniwej kawy i doskonale jesiennej pogody mam dla Ciebie książkę, która jest idealna na długie, deszczowe wieczory października. “Sztuka leniuchowania” ma Ci coś ważnego do powiedzenia. W prostocie zostało zawarte tak wiele ważnych informacji, że aż szkoda odmawiać sobie takiej lektury.

Sztuka leniuchowania

Tym, co zachwyciło mnie przede wszystkim w tej książce był spokój – kojący, wszechogarniający mnie, gdy brnęłam przez kolejne strony. I myślę, że warto zacząć właśnie od tej kwestii. Ulrich Schnabel napisał fantastyczną książkę, która nie tylko wprowadza nas w temat zdrowego, potrzebnego leniuchowania, ale doskonale obrazuje ten temat. Wreszcie trafiłam na książkę, która nie rzuca suchymi faktami i poza tym właściwie nie wprowadza do naszego życia niczego nowego. “Sztuka leniuchowania” prowadzi nas krok po kroku przez kwestię odpuszczania sobie i pozostawania sam na sam ze swoimi myślami. Autor opowiada, dlaczego nasze ciało i umysł potrzebują odpoczynku, podczas którego nie robimy właściwie nic. Myślę, że ta lektura jest niezwykle potrzebna i staje się odpowiedzią na potrzeby współczesnych, wiecznie zabieganych osób, które czują wyrzuty sumienia, gdy usiądą choćby na pięć minut.

Doskonały spokój

Recenzję zaczęłam od spokoju, więc teraz rozwinę ten wątek. Jestem zachwycona tym, w jaki sposób Schnabel zredagował swoją książkę i wciąż do końca nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak mocno ona na mnie wpłynęła. Jestem na etapie uczenia się rozsądnego gospodarowania swoim czasem i umiejętności odpuszczania sobie, więc ta lektura idealnie się teraz wpasowała. I tutaj nie chodzi o to, że w książce nie znajdziemy nic wyjątkowego, więc bije od niej spokój i stagnacja. Bardziej mam na myśli takie kojące uczucie, gdy bardzo potrzebujesz wsparcia od ukochanej osoby, a ona daje Ci go nawet więcej, niż było konieczne. Ta lektura przyjemnie otula. Już dawno nie wracałam do czytania z taką błogością i świadomością robienia dla siebie czegoś tak fantastycznego.

Czy polecam?

Myślę, że po takim opisie już widzisz, że “Sztuka leniuchowania” to coś, co widzę na półce w Twoim domu. Jeśli robisz listę lektur, jakie w najbliższym czasie zamierzasz kupić, to tę umieść na najwyższych miejscach! Tekst idealnie komponuje się z problemami współczesnych czasów i odpowiada na zarzuty, które niestety stawia sobie większość z nas… Tę książkę przeczytałam podczas swojego pobytu nad morzem, gdy starałam się codziennie medytować, więc tutaj podwoiłam siły w dbaniu o siebie i wyciszaniu się. Dla mnie jedna z lepszych książek, które przeczytałam w tym roku. Koniecznie, koniecznie Ci polecam!

Ps.

Zadbaj o siebie jeszcze bardziej i dołącz do naszej Blogowej Grupy. Kliknij tutaj 🙂

 

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *