Pogadajmy o mięsie. Rozmowy z dietetykiem – wegańskie klopsiki

Tym razem mamy dla Ciebie przykładowe wegańskie klopsiki, które możesz kupić w sklepach sieci Lidl czy Auchan. Przetestowałyśmy produkty trzech różnych firm i po raz kolejny nasze zdania różnią się od siebie. 😀 I chyba właśnie to jest dla nas najciekawsze w tym projekcie – jeśli jednej z nas coś smakuje, to drugiej już niekoniecznie. 😀 

Ciekawy, co mamy dla Ciebie tym razem?

Vivera

To nasze trzecie zestawienie i po raz trzeci na pierwszym miejscu znajduje się produkt Vivery. Obie uważamy, że ich propozycje są najsmaczniejsze i najlepiej skomponowane. Tym razem na tapetę wzięłyśmy wegańskie klopsiki warzywne, które nie przypominają w smaku klopsików mięsnych i może właśnie dlatego są takie ciekawe. 😉

Karolina: Tak jak w poprzednich daniach tego producenta podstawą jest białko sojowo-pszenne. Dodatkowo produkt jest wzbogacony o żelazo i witaminę B12. W opakowaniu znajdziemy 200g klopsików. W 100g mamy: 0,6g kwasów tłuszczowych nasyconych, 2,5g cukru, całkiem sporo białka – 15g oraz 1,3g soli.

Smakowały mi te klopsy. Było w nich trochę warzyw, miały zwartą konsystencję, nie rozpadały się.

Ja przygotowałam makaron z ciecierzycy z sosem pomidorowym z klopsikami. Do tego dania wykorzystałam:

  • makaron z ciecierzycy
  • passatę pomidorową
  • bazylię
  • klopsy z Vivery

Aleksandra: Kiedyś już próbowałam tych klopsów i pamiętam, że miałam do nich neutralny stosunek. Nie zachwyciły mnie, ale dobrze pasowały do takiego prostego, szybkiego obiadu. Tym razem postanowiłam przygotować coś bardziej wartościowego. I co ciekawe – mój Mąż, nielubiący klopsów mięsnych stwierdził, że te są rewelacyjne! Ja wciąż mam neutralny stosunek. To nie są moi ulubieńcy, ale raz na jakiś czas chętnie je zjadam.

Przygotowałam klopsy w sosie pomidorowym z ryżem i warzywami.

  • klopsy z Vivery
  • passata pomidorowa – pół szklanki
  • bulion warzywny – pół szklanki
  • jogurt naturalny – 1 łyżeczka
  • mąka pszenna pełnoziarnista – 1 kopiata łyżeczka
  • pieprz, sól, oregano, bazylię, natkę pietruszki, paprykę słodką
  • ryż biały
  • warzywa na patelnię

Klopsy podsmażam na łyżce oleju. Zdejmuję. Wlewam passatę, bulion i gotuję kilka minut. Przyprawiam, zagęszczam mąką i dorzucam klopsy, żeby się przez kilka minut jeszcze poddusiły. Oddzielnie gotuję ryż, a warzywa duszę na patelni z wodą.

Dobra Kaloria

Aleksandra: Z produktami Dobrej Kalorii miałam do czynienia już wielokrotnie, również z klopsami. Niestety nie jestem ich fanką. Nie odpowiada mi ich konsystencja oraz zbyt delikatny smak. Ja lubię potrawy mocno przyprawione, chrupkie, o ciekawej strukturze, natomiast te klopsy można by żuć i żuć i żuć…

Połączyłam je razem z trzecim produktem. Do tego przygotowałam makaron i świeżego ogórka.

Karolina: Podstawą klopsów roślinnych z Dobrej Kalorii są kiełki słonecznika i teksturowane białko pszenicy. Opakowanie zawiera 180g produktu. W 100g mamy 2,7g kwasów tłuszczowych, 2,2g cukrów, sporo białka, bo 25g, i 1,6g soli.

Przyznam szczerze, że obawiałam się smaku tych klopsów. Byłam przekonana, że będą smakować jak standardowy a’la mięsny produkt, jednak były całkiem smaczne, zapach też był ok. Jedynie co mi nie odpowiada to konsystencja, jest zbyt „mięsna” 😊

Produkt podgrzałam w piekarniku i usmażyłam do niego warzywa. Szybkość przygotowania posiłku z tych klopsów jest rewelacyjna. Uważam, że to ich największy plus.

Vege Idealni

Karolina: Podstawą tych dukatów jest ciecierzyca i ryż, dodatkowo mamy też m.in. cebulę, natkę pietruszki, kmin rzymski.

Opakowanie zawierza 270g produktu, spokojnie wystarczy na dwie porcje. W 100g  mamy 0,3g kwasów tłuszczowych nasyconych, 3,9g cukrów, 6,8g białka i 1 g białka.

Lubię ciecierzycę, kmin rzymski i wszystkie inne przyprawy, które znajdowały się w składzie tych dukatów. Pod względem smaku i zapachu odpowiadał mi ten produkt. Jedynie można się przyczepić do konsystencji, jak dla mnie są za suche.

Danie przygotowałam tak samo jak poprzednie z Dobrą Kalorią.

Aleksandra: Nie znoszę ciecierzycy i nie rozumiem, jak można się nią zajadać… 😀 I choć na co dzień używam wielu przypraw i większość z nich naprawdę lubię, to jak na złość cieciorka została połączona z kminem, który u mnie dyskwalifikuje już całe danie. Niestety, ale ja nigdy nie kupuję falafeli itp. bo one zawsze mają w sobie kmin. Te tutaj spróbowałam tylko na potrzeby artykułu no i cóż… Jeśli lubisz kmin, to kup. A jeśli nie, to nie trać pieniędzy. 😕 

Ps.

Karolina: Nie będzie to nic odkrywczego jeśli stwierdzę, że znów najbardziej odpowiadały mi klopsy z Vivery, potem dukaty z Vege Idealni, a na końcu klopsy z Dobrej kalorii.

Aleksandra: Według mnie to najmniej smaczny ze wszystkich tygodni, które przygotowałyśmy. Jeśli masz swoje zdanie na temat tych produktów, koniecznie się podziel, bo wiem, że bardzo dużo osób chwali sobie klopsy, więc ciekawi mnie to.

Ps2.

Jeśli interesujesz się zdrową dietą lub chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej na tema tych produktów, to Karolinę znajdziesz tutaj.

Jeśli jeszcze nie ma Cię na naszej Blogowej Grupie, to koniecznie kliknij tutaj.

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *