Książka na wakacje! – Thrillery

Za nami powieści obyczajowe, a przed nami thrillery. Jeśli lubisz mocniejsze doznania, a dobra książka oznacza tajemnicę i grozę, to dobrze trafiłeś. Mam dla Ciebie kilka solidnych thrillerów, które wcisną Cię w fotel, zaangażują i sprawią, że nie będziesz mógł się oderwać.

Jeśli szukasz czegoś, co warto zabrać ze sobą na wakacje, to nie mogłeś lepiej trafić.

1. Graeme Cameron – “Zwykły człowiek”

To jeden z niewielu thrillerów, który poznajemy dzięki opowieściom mordercy. Zazwyczaj wchodzimy w śledztwo dzięki czytaniu o zmaganiach policjantów i detektywów. Jednak tym razem mieszkamy w domu psychopatycznego zabójcy, który sprawia wrażenie najzwyklejszego faceta pod słońcem. Ta książka obudziła we mnie pokłady przedziwnego strachu. Zaczęłam się zastanawiać, jak często spotykam tak pozornie “zwyczajnych” ludzi… Mogę obiecać, że przy tej powieści się nie ponudzisz.

2. Sebastian Fitzek – “Noc Ósma”

Fitzek lubi nas szokować i proponować książki, od których trudno się oderwać. “Noc Ósma” przenosi nas do świata, w którym nienawiść i technologia mogą tworzyć przerażającą rzeczywistość. Pozornie zwyczajne miasto nagle przeradza się w miejsce polowania, a osoby, które na co dzień są pełne ciepła i serdeczności, nagle bez skrupułów krzywdzą. I choć brzmi nierealnie, to wcale takie nierealne nie jest. Na kanwie thrillera autor pokazuje, jaki tak naprawdę jest świat i społeczeństwo. Polecam, nie zawiedziesz się.

3. Nelson DeMille – “Śliwkowa wyspa”

Gdy małżeństwo biologów zostaje zamordowane, rodzą się pytania o przyszłość świata. Młodzi naukowcy pracowali w jednym z najbardziej niebezpiecznych laboratoriów na świecie. Ich śmierć może oznaczać, że już niedługo ludzie zaczną umierać na nieznane dotąd infekcje i nikt nie będzie umiał temu zaradzić. Właśnie dlatego towarzyszymy zespołowi, który próbuje rozgryźć tajemnicę śmierci biologów. Książka jest bardzo złożona i rusza sporo różnych wątków. Jeśli szukasz czegoś niebanalnego, to właśnie znalazłeś.

4. Simon Beckett – “Wołanie grobu”

Oj, teraz uważaj, bo trafiłeś na coś naprawdę mocnego. Simon Beckett stworzył serię książek, w której pokazuje śmierć i rozkład bez jakiegokolwiek upiększania. Wprowadza nas w ludzką fizjologię i bez skrępowania opowiada o gniciu ludzkich zwłok. W tej powieści próbujemy rozwikłać zagadkę seryjnego mordercy, który zabijał młode kobiety i grzebał je na rozległych wrzosowiskach. Podczas czytania poczujesz napięcie, strach, obrzydzenie, szok. Jeśli lubisz mocniejsze thrillery, to kupuj w ciemno.

5. Erik Axl Sund – “Obłęd”, “Trauma”, “Katharsis”

Przed Tobą jedna z lepszych serii, jakie kiedykolwiek czytałam. Masa wątków, różnych bohaterów, poszlak i makabrycznych morderstw. Tutaj nie ma już głaskania i powierzchownego bajdurzenia. Wchodzimy w najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu. Dotykamy pedofilii, znęcania się nad kobietami, tortur, bestialstwa wobec zwierząt. Jest mrocznie, obleśnie. Po przeczytaniu czujemy ulgę, że to tylko fikcja literacka. Jednocześnie żałujemy, że książki się już skończyły… Jeśli sięgniesz po “Obłęd”, to od razu kup dwie pozostałe części. Inaczej Twoja wyobraźnia oszaleje.

6. Harlan Coben – “Już mnie nie oszukasz”

Cobena nie trzeba nikomu przedstawiać. Jeden z najznakomitszych pisarzy współczesnych zaprasza Cię na spotkanie. “Już mnie nie oszukasz” opowiada o tajemniczym morderstwie. Próbując dowiedzieć się, co tak naprawdę się wydarzyło, towarzyszymy żonie zmarłego. To przybyła niedawno pani oficer, która wróciła z misji specjalnej. Nie boi się zadawać trudnych pytań i rozmawiać z ludźmi, których lepiej unikać. Książka trzyma w napięciu aż do samego końca. Rewelacyjna.

7. Harlan Coben – “Sześć lat później”

To była pierwsza książka Cobena, którą przeczytałam, a właściwie pochłonęłam. Towarzyszymy mężczyźnie, który próbuje odnaleźć ukochaną z dawnych lat. Dowiaduje się, że jej mąż zmarł. Postanawia wybrać się na pogrzeb. W trakcie ceremonii odkrywa, że człowiek, który nie żyje, miał zupełnie inną rodzinę. Próbując odszukać dawną miłość napotyka na kolejne poszlaki i rozumie, że wpadł w niezłe tarapaty. Ta książka zaskoczyła mnie wielością wątków i tak skomplikowaną fabułą. Jest niesamowita, nie pożałujesz tej lektury.

8. Simon Beckett – “Chemia śmierci”

To kolejna z powieści Becketta, która obnaża śmierć. I tym razem jesteśmy z lekarzem, który dawniej zajmował się badaniem zwłok. W niewielkim miasteczku dochodzi do makabrycznego morderstwa, a im dalej w las, tym więcej czeka nas niespodzianek. Okazuje się, że coś tu śmierdzi, a każdy mieszkaniec zaczyna się wydawać podejrzany. Jeśli chcesz przeczytać coś, przez co się brnie bez tchu, to “Chemia śmierci” jest dla Ciebie.

9. B.A. Paris – “Za zamkniętymi drzwiami”

Ta książki już po kilku zdaniach obudziła we mnie bardzo intensywny niepokój. Narracja jest prowadzona z dwóch perspektyw czasowych, dzięki czemu pogmatwane wątki coraz bardziej stają się zrozumiałe. Przyglądamy się pozornie doskonałemu małżeństwu, które jest obrzydliwe szczęśliwe. Nie wiemy jednak, dlaczego kobieta marnieje w oczach, czemu w oknach domu są pozakładane grube kraty, podwórze jest szczelnie odgrodzone, a ona nigdy nie wychodzi sama. Ta książka wcisnęła mnie w fotel. Nie umiałam się po niej pozbierać, choć czytałam już mocniejsze thrillery. Jednak ta ma w sobie coś szczególnego, co Ci gorąco polecam.

Ps.

Jeśli szukasz jeszcze więcej ciekawych treści, to dołącz do naszej Blogowej Grupy! Kliknij tutaj.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *