Czytelnicze Podsumowanie – Czerwiec 2021

Czerwiec to był dla mnie czas urlopu, więc udało mi się przeczytać 8 książek! Jestem zachwycona, bo sięgnęłam po naprawdę dobre pozycje. Siadywałam sobie w kawiarniach, piłam kawę, jadłam ciacho i czytałam…

Sprawdźmy, co to takiego było. 😉 

21. Natalia de Barbaro – “Czuła Przewodniczka”

To pierwsza książka, którą przeczytałam w czerwcu i jestem nią wprost oczarowana. Jest wspaniała, bije z niej spokój, akceptacja, niezwykła inteligencja. Autorka dzieli się swoją wiedzą, doświadczeniem i przemyśleniami. Pokazuje, jak wiele kobiet boryka się z własnymi zahamowaniami, strachem przez oceną, byciem wyśmianą. Tłumaczy, że każda z nas powinna odkryć w sobie Czułą Przewodniczkę, która nas poprowadzi przez życie i przyniesie nam szczęście. Książka przecudowna, moje odkrycie, gorąco Ci polecam.

22. Jojo Moyes – “Kiedy odszedłeś”

Już dobrych kilka lat temu w księgarniach ukazała się książka “Zanim się pojawiłeś”, która szybko doczekała się swojej ekranizacji. “Kiedy odszedłeś” to kontynuacja opowieści. Główna bohaterka nie może sobie poradzić ze śmiercią swojego dawnego partnera. Choć próbuje, nie potrafi odnaleźć w swoim życiu szczęścia. Ma beznadziejną pracę, jest samotna i głęboko nieszczęśliwa. Kilka zbiegów okoliczności sprawia, że nagle jej życie obraca się o 180 stopni. Początkowo ta opowieść mnie nużyła, potem wyraźnie się rozkręciła. Niestety nie porwała mnie, a szkoda.

23. Stefanie Stahl – “Kochaj najlepiej jak potrafisz”

Stefanie Stahl możesz kojarzyć z serii książek z zakresu rozwoju osobistego. “Kochaj najlepiej jak potrafisz” świetnie pokazuje, skąd w nas pewne lęki, zahamowania i oczekiwania wobec partnerów. Autorka pokazuje, skąd w nas rezerwa i czemu na swoich partnerów wybieramy takich, a nie innych ludzi. Masa rzetelnych i przydatnych informacji oraz wskazówek, jak zrozumieć siebie, swoje wzorce i w jaki sposób z nimi pracować. By lepiej kochać innych, najpierw musimy zrozumieć samych siebie.

24. John Lutz – “Mrok”

Ojoj, to był mocny thriller. Choć początkowo musiał się rozkręcić, później już mnie naprawdę wciągnął. Mamy tajemnicze i brutalne morderstwa, trudne dzieciństwo, romanse i człowieka, który próbuje oczyścić się z niesłusznych zarzutów. Jak dla mnie świetna, rozbudowana fabuła, intrygujące sylwetki i pogłębione wątki. Super książka, gorąco polecam, jeśli szukamy czegoś “grubszego” niż standardowe 300 stron.

25. Ewa Kempisty – Jeznach – “Chorzy ze stresu”

Książka przeczytana w jedno południe, za jednym zamachem. Pisana lekkim, przyjemnym językiem, przez co swobodnie płyniemy przez kolejne strony. Autorka rewelacyjnie wyjaśnia, na czym polegają choroby psychosomatyczne. I ja parokrotnie miałam do czynienia z sytuacjami, które lekarze klasyfikowali jako “wywołane stresem”. Nie otrzymałam jednak konkretnych wyjaśnień, w jaki sposób stres wpływa na organizm. Za to autorka zrobiła to na przykładzie konkretnych pacjentów, omawiając ich tryb życia, wyniki badań i choroby. Rewelacja, koniecznie przeczytaj.

26. Joan Budilovsky, Eve Adamson, Carolyn Flynn – “Joga dla żółtodziobów”

Jak ja długo szukałam książki, która od podstaw, banalnym językiem wyjaśniałaby tradycję praktyki jogi, asany, ich wpływ na nasze ciało i ducha oraz powiązane z tym zagadnienia. Książka świetna dla osób, które nawet nigdy jeszcze nie praktykowały, a bardzo chciałyby wejść wcześniej w temat. Jak dla mnie bardzo przydatna lektura, fajnie poukładałam sobie pewne rzeczy w głowie. Polecam!

27. Grażyna Plebanek – “Nielegalne związki”

Nie przepadam za obyczajówkami i romansami. Będąc jednak na wakacjach skusiłam się na zakup kilku zwyczajnych powieści i to właśnie jedna z nich. O dziwo, jestem mile zaskoczona. Fabuła nie jest cukierkowa, nie ma zakochania, złudzeń, idealizacji. Nie ma też cukierkowych dialogów i słodkopierdzących refleksji, bo tego nie znoszę. Mamy za to zdrady, seks, od którego nie sposób się opędzić, kochanków, którzy mają ochotę na perwersje i w tym wszystkim małżeństwo, w którym ukrywamy prawdziwych siebie. Książka intrygująca, która pokazuje realia, w jakich żyje obecnie wiele par. Smutny scenariusz, ale książkę polecam.

28. Zbigniew Izdebski i Małgorzata Szcześniak – “Siedem grzechów przeciwko seksualności”

Przez tę książkę się płynie. To była dla mnie lektura na jeden wieczór. Rewelacyjna, pokazuje, w jaki sposób pewne normy społeczne, sposób wychowania i religie wpływają krzywdząco na naszą seksualność. Zbigniew Izdebski dzieli się historiami ze swojego gabinetu, opowiada, wyjaśnia, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla dobrego seksu. Jednocześnie pokazuje, jak głęboko potrafimy być skrzywdzeni, wierząc w ograniczenia społeczne i bzdurne religijne nakazy. Książka świetna, dająca wiele do myślenia.

Ps.

Jeśli masz ochotę na jeszcze więcej treści, zapraszam Cię na naszą Blogową Grupę! Kliknij tutaj.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *