Podsumowanie Czytelnicze – Listopad 2021

Muszę przyznać, że pod względem czytelniczym listopad był bardzo ciekawy i przyjemny. Mam dzisiaj dla Was kilka różnorodnych propozycji, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. 😉

46. Agnieszka Krawczyk – “Marzenia, które się spełniają”

To zdecydowanie najgorsza pozycja tego miesiąca. Po raz pierwszy miałam styczność z twórczością Agnieszki Krawczyk i niestety mnie rozczarowała. Początkowo zastanawiałam się, czy nie zrezygnować z tej książki. Wchodzimy w świat niewielkiego miasteczka, w którym na jednej ulicy mieszkają praktycznie sami sympatyczni i zaangażowani ludzie. Odwiedzają się, wszystko o sobie wiedzą, pomagają sobie… I tak powoli poznajemy ich perypetie, które niby miały pokazywać ludzkie problemy (kradzieże, rozwody czy kłamstwa), ale były tylko ich marną imitacją. Język stylizowany na język mówiony, ale robi to śmieszne wrażenie. Niby nastrój przyjemny, a jednak czuję tandetę.

47. Lama Ole Nydahl – “Budda i miłość”

W tej książce się zakochałam i miałam wrażenie, że przez nią płynę. Wspaniała i merytoryczna pozycja, z której możemy dowiedzieć się, w jaki sposób miłość i seksualność są postrzegane przez buddyjskiego lamę. Po raz pierwszy spotkałam się z religią/systemem filozoficznym, który w tak piękny sposób o tym mówi. Nie ma tu bzdurnych nakazów, prób wchodzenia komuś do łóżka i wmawiania, że to, co dla nas naturalne jest złe i grzeszne. Niezależnie od tego, jakie masz poglądy, czy jesteś ateistą, agnostykiem czy wyznajesz jakąkolwiek religię, sięgnij po tę książkę. Jest piękna i trochę wyzwalająca.

48. Natalia Hailes i Ash Spivak – “Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział? Szczery doulowy przewodnik dla przyszłych rodziców”

To książka przede wszystkim dla przyszłych rodziców – matek i ich partnerów. Coraz więcej kobiet decyduje się na współpracę z doulą podczas ciąży, porodu i połogu. Jeśli nie wiesz, na czym ta współpraca polega, skorzystaj z książki. Autorki same są doulami i we wspaniały, empatyczny sposób pokazują, jak ważnym, ale i trudnym czasem jest ciąża. Przekonują, że musimy wtedy o siebie dbać – nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Podpowiadają, w jaki sposób stawiać granice rodzinie, która jest zbyt ciekawska lub nachalna. Jeśli planujesz dziecko, sięgnij po tę książkę. Nie pożałujesz.

49. Sebastian Fitzek, Michael Tsokos – “Odcięci”

To już kolejna pozycja Fitzka, którą poznałam i po raz kolejny się nie zawiodłam. Rewelacyjny, ale i przerażający thriller, od którego nie sposób się oderwać. To chyba jedna z lepszych tego typu książek. Mamy bardzo, ale to bardzo złożoną fabułę, dużo pozornie niepowiązanych wątków i bohaterów, których byśmy się nie spodziewali. Jeśli szukasz czegoś, co Cię wciśnie w fotel, to kupuj śmiało.

50. Małgorzata Ronc i Joanna Podgórska – “Prokurator. Kobieta, która się nie bała”

Choć ta książka jest wymagająca i porusza trudne tematy, to płynęłam przez nią z zadziwiającą lekkością. Czytamy rozmowę z panią prokurator, która ukazuje siłę swojego charakteru oraz bezkompromisowość. Tłumaczy, w jaki sposób na przełomie lat zmieniała się jej praca, nad jakimi sprawami się pochylała oraz jak bycie prokuratorką wpłynęło na jej życie osobiste. Ciekawa pozycja, która pokazuje pracę organów śledczych. Polecam.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *