Podsumowanie Czytelnicze – Luty 2022

Gdy ludzie nie mogą znieść rzeczywistości, niektórzy uciekają w książki. Nie mam żadnych kompetencji, by udzielać Wam rad lub mówić cokolwiek na temat tego, co dzieje się teraz na Ukrainie. Serce pęka na pół. Zastanawiałam się, czy w ogóle cokolwiek teraz publikować. Wiem jednak, że trzeba żyć dalej. Jeśli więc masz ochotę, zapraszam Cię na podsumowanie książek przeczytanych w lutym. Może znajdziesz w nich coś dla siebie… 🙂

13. Victoria Jenkins – “Dziewczyna, która zginie pierwsza”

W lutym przeczytałam sporo thrillerów. Pierwszym z nich była “Dziewczyna, która zginie pierwsza”. Ta książka od początku zaskakuje. Zaczynamy zastanawiać się, o co tutaj chodzi. Kto stoi za morderstwami i w jaki sposób są one ze sobą połączone? Muszę przyznać, że zwroty akcji, które występują w powieści naprawdę zaskakują. Autorka wymyśliła takie wątki, których bym się nie spodziewała. Zaglądamy do świata studentów, który chowa w sobie tak wiele tajemnic, że aż trudno w nie uwierzyć. Książkę polecam, wciąga.

14. B.A. Paris – “Na skraju załamania”

To nie było moje pierwsze spotkanie z B.A. Paris i na pewno nie ostatnie. Oczywiście autorka wywala z butów. Podobała mi się koncepcja początków amnezji u stosunkowo młodej kobiety. Po raz kolejny autorka zaskakuje i pokazuje, że nikomu nie można ufać. Różne wątki, mnóstwo zaskakujących sytuacji i oczywiście strach, który nas nie opuszcza. Rewelacyjny thriller. Zastanawiamy się, kto stoi za tajemniczymi telefonami i zastraszaniem głównej bohaterki. Świetna książka, zdecydowanie polecam.

15. Nicholas Sparks – “Powrót”

Dobra książka, gdy mamy ochotę na coś lżejszego. Sparks to do siebie ma, że zwykle znajdujemy u niego lukier i szczęśliwe zakończenia. Na szczęście ta książka ma też w sobie wiele bólu i trudnych, życiowych decyzji. Dzięki temu nie słodzi zbytnio. Autor poruszył trudny temat, jakim jest choroba partnera i nasza postawa życiowa, gdy wiemy, że nie możemy mu pomóc. Czasami łza się kręci w oku. Jednak “Powrót” pokazuje, że jakkolwiek byłoby nam ciężko, musimy żyć dalej… Polecam tę książkę.

16. Sharon Bolton – “Karuzela samobójczyń”

Ta książka sprawia, że czujemy wszechobecny lęk i niebezpieczeństwo. Mamy do czynienia z dziwnymi samobójstwami, do których dochodzi w studenckim kampusie. Jest ich zbyt dużo i są zbyt dziwne… Gdy zaczynamy się w nie zagłębiać, robi się coraz gorzej. Nikt nie może czuć się zbyt pewnie, a to, co odkrywamy jest chyba jeszcze bardziej przerażające. Świetny thriller, gdy mamy ochotę na coś mocniejszego. Powieść pokazuje, jak bardzo można kogoś zmanipulować i zawładnąć jego umysłem. Zdecydowanie polecam.

17. Gregory Funaro – “Rzeźbiarz”

W tej książce podobało mi się, że autor poszedł w kierunku licznych nawiązań i ciekawostek ze świata sztuki. Mamy dziwne morderstwa i ludzi, z których ktoś robi rzeźby. Razem ze znaną i uznaną wykładowczynią próbujemy dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi i kto jest psychopatycznym autorem. Przed nami wiele emocji i dziwnych odkryć. Czujemy ból ofiar i ich przerażenie. Rewelacyjny thriller, dobry na weekend, gdy chcemy czegoś, co zdecydowanie nas wciągnie.

18. Chris Carter – “Galeria umarłych”

To moja kolejna powieść Cartera oraz cyklu z Robertem Hunterem. Po raz kolejny mamy przerażające śledztwo oraz psychopatę, który morduje pozornie niepowiązane ze sobą osoby. Gdy do śledztwa wtrąca się FBI, dowiadujemy się jeszcze więcej. Autor pokazuje, jak traumatyczne dzieciństwo oraz chore dążenie do doskonałości może zniszczyć człowieka. Świetna książka, gorąco polecam!

19. Jessica Barry – “Bezwład”

Ta książka dość długo się rozpędzała… Mamy sporo niewiadomych, więc z ciekawości brniemy przez kolejne rozdziały. Przyznaję, że po kilkudziesięciu stronach zaczęłam przekonywać się, że nie odłożę tej powieści. Byłam ciekawa, skąd przerażenie u bohaterki i dlaczego wciąż musi uciekać. Narracja jest prowadzona z perspektywy kobiety, która przeżyła katastrofę lotniczą i musi uciekać przed oprawcą oraz z perspektywy jej matki. Przez to docierają do nas fragmenty ich rzeczywistości i dopiero powoli możemy złożyć je w całość. Książka podobała mi się i ją polecam, choć początek był trochę słaby.

20. Izabela Dembińska – “Rodzić można łatwiej”

O mamo, jaka to jest rewelacyjna książka! Jak dla mnie obowiązkowa pozycja dla każdej kobiety, która przygotowuje się do roli mamy. Położna tłumaczy, czym jest poród, na czym polega i jak przez niego mądrze przejść. Pokazuje, że wcale nie musimy spodziewać się rzeźni, a ważnego doświadczenia, w którym nasza głowa i nastawienie są kluczowe. Urzekło mnie ciepło autorki oraz jej mądre wskazówki. Świetna książka, przepłynęłam przez nią. Polecam!

21. Donato Carrisi – “Zaklinacz”

W opiniach tej książki znalazłam informację, że jest bestsellerem i cieszy się popularnością w wielu krajach. I to właśnie chyba to sprawiło, że jej nie odłożyłam. Niestety, ale pierwsze kilkadziesiąt stron mnie nudziło i denerwowało. Dużo bohaterów, nazwisk i sytuacji, które nie mają ze sobą nic wspólnego. I choć są ważne dla późniejszej akcji, to początkowo dezorientują. Nie wiadomo, o co tutaj chodzi. Bardzo mi to przeszkadzało. Cieszę się, że ostatecznie nie zrezygnowałam, bo psychopatyczne morderstwa dziewczynek i połączenie wszystkich wątków w jeden wciska w fotel. Rewelacyjny thriller, ale duży minus za jego początek.

22. Michał Stonawski – “Paranormalne”

Lubię takie książki. Mamy tutaj autora, który jeździ po Polsce i bada sprawy nawiedzeń, paranormalnych zjawisk i niepokojących miejsc. Pokazuje, że każde z nich można próbować tłumaczyć w sposób naukowy, ale zwykle nie daje to żadnego rezultatu. Na podstawie swoich wywiadów i zgromadzonych informacji Stonawski opisuje takie sytuacje, że włos na karku się jeży. W trakcie czytania czułam się bardzo niekomfortowo. A to chyba najlepsza opinia odnośnie wartości tej książki. Polecam!

23. BB Easton – Sex/Speed

To już trzecia część serii erotycznej od BB Easton. Po raz kolejny mam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony ta opowieść jest zabawna, emocjonalna i pozbawiona pruderii. A z drugiej budzi we mnie wstręt, bo widzimy autorkę w świecie agresji, patologicznego spożywania alkoholu i palenia papierosów czy seksu oraz ciągłych zdrad partnera. Jest ciekawie i uważam, że przy tej książce można się dobrze bawić, ale jednocześnie ostrzegam, że może też budzić nieprzyjemne uczucia. Mam nadzieję, że to, co autorka opisywała jest w znacznej mierze dziełem wyobraźni, a nie życia.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *